Dostała nadzieję, złudną nadzieję. Została oszukana przez kogoś bliskiego jej sercu nie potrafiła sobie z tym poradzić, jednakże znalazł się w jej życiu ktoś nowy ktoś w kim odrodziła się na nowo.
Trochę poezji, która od jakiegoś czasu gnieździ się w mojej głowie i chyba chcę się wraszcie uwolnić. Być może tu znajdzie swoje miejsce, ale jak chcecie to możecie ją wypierdolić przez okno. I tak kiedyś zostanie wypierdolona.