Gastere_
Pewnego słonecznego dnia gdy światło zaczęło wpadać do pokoju Pawła przez zasłonięte rolety przez uchylone drzwi wparowal jego współlokator Dominik. Wyglądał na uradowanego. W ręcę trzymał telefon gdzie otwarte były ostatnie połączenia. Przybiegł aby poinformować mnie, że dostał telefon od...