voidfoxy
Tak naprawdę jego życie skończyło się po tym, kiedy wydostał się spod władzy Nogitsune. Teraz pragnie wrócić do tego stanu, kiedy nie czuł bólu, rozpaczy, a przede wszystkim - poczucia winy za to, co wyrządził swoim przyjaciołom. Scott nie żyje. Allison nie żyje. To on ich zabił. Lydia wyjechała z Beacon Hills już parę tygodni temu, przedtem rzucając mu w twarz, że jest potworem. A jego ojciec? Właśnie umiera w szpitalu, a z dnia na dzień jego stan się pogarsza, co chwile to przeklinając własnego syna. Widziałem w jego oczach prawdziwą nienawiść, ciekawe czy widzi jeszcze jakiekolwiek dobro we własnym synu - marszczy czoło, biorąc łyk kawy, następnie dodaje po chwili zamyślenia - hmm.. a w takim razie co z naszym ukochanym Stilesem? - dodaje Derek, uśmiechając się, jak gdyby doskonale znał odpowiedź.
- Jest dla mnie martwy - odrzeka z pełnym przekonaniem Isaac.