Karolciachan
-Czyli to koniec?-zapytałem, patrząc na Haru. Stał do mnie tyłem. Jego czarny płaszcz powiewał na wietrze, doskonale wpasowując się w otaczający nas czarny, gęsty dym.
Odwrócił się do mnie. Jego jasne włosy starczały na wszystkie strony, dodając do jego postury mroku. Zaśmiał się lekko. Wesołymi, iskrzącymi i nieufnymi oczami ,spojrzał na mnie, budząc we mnie strach. Próbowałem wmówić sobie, że nic mi nie zrobi, że jestem bezpieczny i że mogę mu ufać. Ale z każdym jego krokiem, ruchem czy nawet słowem ,czułem coraz to większy niepokój. Zamknąłem na chwilę oczy, a kiedy z powrotem je otworzyłem, on stał tuż przy mnie.
-Ta wojna nigdy się nie skończy, kochanie-szepnął do mojego ucha. Przeszedł mnie dreszcz. Nie był on spowodowany nieustającą się wojną, a jego bliskością.
Haru Hisamatsu - członek jednego z najgroźniejszych gangów, który sieje postrach na całą Japonię. Pomagam mu, bo mój brat miał długi i ja jestem zapłatą za to wszystko.
Nazywam się Kiyoshi Yoshizaki i jestem kochankiem zabójcy.