MagdaUch
Nie wiem czy to historia o miłości, czy o tym, jak trudno udawać, że się nie czuje.
Nie wiem też, czy on był początkiem, czy tylko lustrem, w którym w końcu zobaczyłam samą siebie.
Piszę to, bo czasem trzeba coś zapisać, żeby nie zwariować.
Piszę, bo niektóre spojrzenia zostają w głowie dłużej niż całe rozmowy.
Piszę, bo może gdybym wtedy nie spojrzała w jego stronę, wszystko byłoby łatwiejsze -
ale też dużo mniej prawdziwe.