hemmox_01
-Jesteś potworem...- odparłam, robiąc kilka kroków w tył. Cało moje ciało drżało od wstrzymywanego płaczu, a zarazem strachu, który z każdą chwilą się nasilał. Wzdrygnęłam, gdy moje plecy spotkały się z zimną powierzchnią ściany. Z przerażeniem w oczach wpatrywałam się jego sylwetkę, która z każdą sekundą była coraz bliżej mnie. Byłam gotowa na wszystko. Poczułam jak jego głęboki oddech muska delikatną skórę mojej czyi. Mocno zacisnęłam powieki, z nadzieją, że to tylko koszmar.
-Potwór kocha najbardziej.- dodał, a następnie zostawił mnie samą i rozkojarzoną.
Wszelkie prawa zastrzeżone, nie kopiować.