czytampogodzinach_
On potrzebuje narzeczonej. Ona potrzebuje pieniędzy. To miał być prosty układ.
Matteo De Luca ma trzydzieści trzy lata, własną firmę, pieniądze i rodzinę, która najwyraźniej uważa, że jego największym życiowym osiągnięciem powinno być w końcu znalezienie żony.
Kiedy jego matka organizuje rodzinny zjazd i przy okazji ogłasza wszystkim, że Matteo pojawi się na nim z narzeczoną, mężczyzna ma tylko tydzień, żeby znaleźć rozwiązanie.
I wtedy z pomocą przychodzi jego najlepszy przyjaciel.
A dokładniej - jego siostra.
Winter Montgomery ma dwadzieścia pięć lat, pracuje w jednej z nowojorskich restauracji i zdecydowanie nie jest w sytuacji, w której może pozwolić sobie na odrobinę finansowego luzu. Po ukończeniu studiów została z kredytem, który wciąż ciąży jej nad głową, a każda kolejna rata przypomina jej, jak długo jeszcze będzie musiała odkładać własne plany na później.
Kiedy Matteo proponuje jej sporą sumę pieniędzy za udawanie jego narzeczonej podczas rodzinnego wyjazdu do Toskanii, oferta wydaje się zbyt dobra, żeby ją odrzucić.
Mają tylko kilka zasad.
Żadnych prawdziwych uczuć.
Żadnego seksu.
Żadnej zazdrości.
Żadnych komplikacji.
Po tygodniu każde wraca do swojego życia.
Proste, prawda?
Problem w tym, że uczucia nie uznają zasad.
A kiedy pod jednym dachem znajdzie się włoska rodzina, która marzy o ich ślubie bardziej niż oni sami, udawanie narzeczeństwa może okazać się najmniejszym z ich problemów.
Bo co się stanie, kiedy przestaną udawać?