Gariellaa
On zniszczony chłopak z dobrego domu, ona dziewczyna z domu niczym koszmar pełna strachu, lecz i nadziei. Razem byli niemal jak ogień i żar, jak wiatr i wichura. Nie wiedzieli, czy zdołają zachować ogień, czy wiatr nie rozprzestrzeni go powodując same szkody jednak zaryzykowali, spróbowali nie znając konsekwencji i nawet o nich nie myśląc. Żyli oboje w nadziei, lecz czy nadzieja wystarczy? Czy nadzieja zdoła naprawić coś co było niemal niemożliwe?