Wypociny Stories

Refine by tag:
wypociny
wypociny

8 Stories

  • cierpkość smaku by spacecrush
    spacecrush
    • WpView
      Reads 31
    • WpPart
      Parts 2
    ja się na tym kompletnie nie znam i nikt tego nie przeczyta
  • Moje wypociny na wszelakie tematy by buba__
    buba__
    • WpView
      Reads 181
    • WpPart
      Parts 4
    Tu bedą jakieś wypociny o postaciach czy shipach. Ewentualnie desingi, jakieś czelendże i w ogóle. Kumacie prawda? Takie tam śmietniczki. Czasem mam przebłyski o postaciach, więc bedzięcie mogli poznać moje zdanie itp. Ale ja nie umiem tłumaczyć x'D. Czasem mogą pojawić się wymysły z innych fandomów, ale tego nie wiem do końca. Zapraszam uwu
  • Tlen by idealiz-m
    idealiz-m
    • WpView
      Reads 3,349
    • WpPart
      Parts 26
    Tu będę przelewała cały syf, który we mnie siedzi Cytaty, wierze, przemyślenia, będą opisywały moje życie, zdarzenia, ludzi itp Nie namawiam do czytania tych wypocin, ale jeśli już tu jesteś to zostaw coś po sobie jakąś opinie czy coś Miłego czytania jeśli chcesz sie ze mną skontaktować zapraszam - xxm.f- ig albo madi-99@wp.pl
  • Prolog. Legendarny Biały Las by aralia666
    aralia666
    • WpView
      Reads 4
    • WpPart
      Parts 1
    Na początku było nic, a nic było wszystkim dookoła. Jeżeli też istniało nic musiało istnieć coś. Wtedy z coś wyłonił się Chaos. Był dziki, nieokiełznany i okrutny, ale był wszystkim, bo nic i coś przestało istnieć dając początek nowemu początkowi. Wtedy Chaos był wszystkim i niczym. Ciemną masą pochłaniającą światło tylko, że wtedy nie było ani światła ani ciemności. I nie było czegoś takiego jak masa, więc czym był Chaos? Chaos był bytem, mimo, że jeszcze wtedy nie było bytu. Po wielu miliardach lat z Chaosu wyłonił się Sol. Rozpostarł swe skrzydła i wyszczerzył kły. I tak stał się dzień. Sol krążył po dawnej ziemi niczego i czegokolwiek, spychając Chaos w głąb samego siebie. Chaos się poddał, ale nie zapomniał. Sol stworzył słońce, bo sam był słońcem. Krążył po nieboskłonie kreując ciepło i nadając dniu swój cykl, który trwał cała dobę. Ogarniał go jednak smutek. Wtem nieoczekiwanie z Chaosu wyłoniła się Lunae i swą czarną jak noc szatą okryła połowę światła, którą światu podarował Sol. Pojawiła się spłoszona oraz nie rozumiała niczego. Jej strach stworzył chmury burzowe a łzy konstelacje gwiazd. Sol kochał Lunae, a Lunae kochała jego. Ścigali się, zatem po nieboskłonie w miłosnym tańcu nie zważając na upływ lat. I tak powstał dzień i noc. Wtem Chaos pod nieuwagę kochanków stworzył stałe kule unoszące się po Wszechświecie, a sam nazwał się Wszechświatem. Ulepił kule z gliny a z nich powstały Istoty.
  • Młodość wierszem pisana by agu-niek
    agu-niek
    • WpView
      Reads 528
    • WpPart
      Parts 23
    Prace wybrane. Nie tylko z czasów nastoletniej fascynacji. Mają dla mnie wartość sentymentalną, ale zapraszam do komentowania.
  • Krew Anioła by Julcia81
    Julcia81
    • WpView
      Reads 23
    • WpPart
      Parts 1
    Twoje życie zawsze było normalne... Ale czy na pewno? Wciel się w Sabuto, i zobacz co dla Ciebie przygotował los!
  • ✼ Moje Rysunki oraz Teksty ✼ by Namine97
    Namine97
    • WpView
      Reads 2,035
    • WpPart
      Parts 41
    Zapraszam na moje wypociny - rysunki - wiersze (które kiedyś pisałam) - i inne
  • Ćwiczę sobie literacko by kaaidaan
    kaaidaan
    • WpView
      Reads 11
    • WpPart
      Parts 1
    Tutaj będę zamieszczać to, co wyjdzie spod mojego pióra - wszelkie jednoczęściówki, ćwiczenia literackie. Jak nie masz co robić, szukasz inspiracji czy chcesz znaleźć jakieś dobre ćwiczenie - przeczytaj moje wypociny. Zapraszam! Mój "proces" twórczy wygląda tak, że otwieram sobie LibreOffice'a i zaczynam pisać o tym, co jest w ćwiczeniu. Traktuję to jako wyzwanie. Potem przerzucam to do innego dokumentu (a właściwie kopiuję) i czytam jeszcze raz, czasem zmieniam imiona lub konstrukcję zdań. I wrzucam tutaj :)