JuliaWolf853
Fragment :
Na torze spotkałam się z Mateo i Alexem.
- W końcu się zdecydowałaś. - Powiedział, gdy zsiadłam z maszyny. - Gratki mała. To co, może mały wyścig?
- Dzięki, a co do wyścigu to zgoda, ale przegrany stawia pizze. - Wypaliłam
Mateo tylko kiwnął głową z uśmiechem.
- A tak w ogóle to, gdzie jest reszta? - Rozejrzałam się dookoła.
- Eee...miała coś do załatwienia. - Wzruszył ramionami Alex.
- Ok, ścigamy się do zakrętu. - Stanęliśmy na linii startu.
Alex stanął pomiędzy nami.
- Gotowi? - Zapytał i odczekał chwilę. - Jazda! - Krzyknął, a my wystartowaliśmy z wielkim hałasem.