Hanavald1209
W Silvershade mieszka Séraphine Arcourt ,która również prowadzi tam biuro detektywistyczne. Niestety nie przynosi ono zbytnich zysków lecz dziewczyna zbyt kocha to co robi i biuro by je zostawić. Nie przepada za funkcjonariuszami ale za namową przyjaciela wybiera się do pobliskiego komisariatu w poszukiwaniu jakiejś sprawy bądź współpracy. Nie przypuszcza że po nieprzyjemnym spotkaniu z policjantem pozna pewnego jegomościa z parasolką ,który spełni jej prośby.
W nocy na rzadkim wydarzeniu (FMX) dochodzi do morderstwa. Wzbudza się strach. Ginie co prawda tylko jedna osoba lecz jest potrzebne wsparcie. Bohaterka otrzymuje telefon ,który natychmiastowo postawia ją na nogi.
W końcu ma szanse się wykazać i udowodnić ,że należy jej się tytuł detektywa ,a to dzięki niespodziewanemu spotkaniu w kawiarni.
Tylko teraz nad nią będzie ciążyć pytanie. Kto?