ZojaWrobel
Albo mój roboczy tytuł: "Z rodziną dobrze tylko na zdjęciu, Albo i nie"
Chyba nie umiem wymyślić krótkiego tytułu...
***
To miała być prosta misja. Dorwać drania, wrócić do domu i dołączyć do moich przybranych braci, jak od jakiegoś czasu nazywałam Kacpra i Tymka na stokach, żeby odpocząć przed resztą ósmej klasy... Miała, a potem świat postanowił rozwalić mój plan. Albo Kumpel uznał, że czas połączyć rodzinę, whatewer...
zamiast tygodnia szusowania po stoku i wspólnego grania, uciekałam z więzienia, robiłam za majtka i na własnej skórze poczułam, ze czasami nie znamy całej prawdy.