Story cover for moja by jdgxnke
moja
  • WpView
    LETTURE 107,899
  • WpVote
    Voti 9,712
  • WpPart
    Parti 24
  • WpView
    LETTURE 107,899
  • WpVote
    Voti 9,712
  • WpPart
    Parti 24
In corso, pubblicata il feb 18, 2017
♡~

Pomyślałbyś, że oprócz ludzi i zwierząt na świecie istnieje coś pomiędzy nimi?

Może.. wilkołak?

♡~

Najwyżej notowane:

# 3 W O WILKOŁAKACH 12.03.17
# 2 W O WILKOŁAKACH 23.03.17
# 1  W O WILKOŁAKACH 10.04.17
Tutti i diritti riservati
Iscriviti per aggiungere moja alla tua libreria e ricevere aggiornamenti
oppure
#232ok
Linee guida sui contenuti
Potrebbe anche piacerti
Alfa vs Mate di Wait__RoseXDD
29 parti Completa
Fragment: - Dlaczego nie możesz być taka jak inne?! - krzyknął, popychając mnie w głąb pokoju. W jego oczach tliła się czysta furia; słowo wściekły to zbyt mało, by ją opisać. - Czyli jaka? - zapytałam spokojnie. Jego gniew, warczenie i czarne oczy nie robiły na mnie wrażenia. Nie bałam się go. - Delikatna, urocza, skromna. Nosisz się tak, jakbyś była nie wiadomo jak piękna. A jesteś gruba i obrzydliwa. Nikt nie patrzy na ciebie tak, jak ci się wydaje! Te słowa zabolały. Bardziej niż bym chciała przyznać. Wiem, że czasem przesadzam, ale on przesadził bardziej. Nie powinien tak mówić. Poczułam, jak łzy spływają po moich policzkach. Szybko je wytarłam i odwróciłam się do niego plecami. Nie dam mu satysfakcji. Nie będzie patrzył, jak bardzo mnie zranił. Przekroczył granicę, więc i ja ją przekroczę. Zsunęłam ramiączka sukienki i pozwoliłam, by materiał swobodnie opadł na podłogę. Stałam teraz tylko w czerwonej, koronkowej bieliźnie, która praktycznie niczego nie zakrywała. Nie czekając ani chwili, ruszyłam w stronę drzwi. - Co ty robisz? - zapytał. Nie wiedziałam, czy jego złość ustąpiła miejsca zaskoczeniu, ale nie obchodziło mnie to. Nie interesowało mnie, co powie ani co zrobi. To Daemon wypowiedział wojnę, a ja właśnie ją przyjęłam. - Idę sprawdzić, ilu mężczyzn spojrzy na to grube i obrzydliwe ciało... Opis: To historia inna niż wszystkie. Nie taka, jakiej można się spodziewać. Wilkołak - alfa największej watahy w Stanach - sieje postrach wśród innych. Dwumetrowy, wytatuowany Latynos z ciemnymi loczkami. Nieugięty, nieustępliwy, silny, inteligentny, wytrwały. Przystojniak, który mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety. Ale nie każdej. Nie dla niej - kobiety, która podąża własnymi ścieżkami. Wie, czego chce. Zna drogę do sukcesu i potrafi przekształcić swoje słabości w siłę. Nie da się zdominować, nie klęka przed żadnym autorytetem. A gdy
Ludzka Luna di Wait__RoseXDD
43 parti In corso
Rok 2070 - zwany Rokiem Ujawnienia. Pięćdziesiąt lat wcześniej wilkołaki postanowiły się ujawnić i przejęły władzę nad światem. Nie napotkały większego oporu - silniejsze, szybsze bez trudu zdominowały ludzkość. Alfa został panem. Uwielbiał swoją władzę i wymagał bezwzględnego posłuszeństwa - zwłaszcza od ludzi. Ci musieli się podporządkować, mając nadzieję, że ich życie, choć w niewoli, nie okaże się aż tak złe. Myli się. Wilkołaki uważały się za istoty wyższe, a ludzi - za robactwo. Odebrały im wszystko i systematycznie niszczyły ich świat. Ludzie - chcąc nie chcąc - musieli się dostosować, choć niektórzy nie potrafili pogodzić się z nową rzeczywistością i zaczęli się buntować. Organizowali mniejsze i większe sabotaże. Jedną z buntowniczek była Iris. Miała dość patrzenia na upadek ludzkości. Zaczęła sabotować działania wilkołaków, lecz została schwytana i doprowadzona na egzekucję. Tam, ku zaskoczeniu wszystkich, zakpiła z Alfy - głośno, tak by każdy to usłyszał. Ten wpadł w szał i ruszył, by osobiście wykonać wyrok. Jednak z każdym krokiem coraz wyraźniej czuł, że kobieta stojąca przed nim nie jest zwykłym, nic nieznaczącym człowiekiem. Była jego mate - przeznaczoną partnerką, wybraną przez los. Wielki Alfa otrzymał za partnerkę zwykłą kobietę. Nie był z tego zadowolony, ale skoro los tak zdecydował, postanowił ją zatrzymać. Problem w tym, że Iris nie miała najmniejszego zamiaru się podporządkować. Skoro wcześniej była gotowa umrzeć za wolność, tym bardziej nie zamierzała żyć według jego reguł - nawet jako jego partnerka. Uparta, pyskata, pomysłowa, bystra i pewna siebie. To pomagało jej przeżyć i iść dalej przez życie. Nie zamierzała się poddać - choć Alfa bardzo się o to starał. Toczyli potyczki - raz wygrywał on, raz ona. Pragnął, by się podporządkowała. W końcu udało mu się ją złamać, w najgorszy sposób.
Potrebbe anche piacerti
Slide 1 of 10
Alfa vs Mate cover
Dziedzictwo Nocy cover
Obcy Beta cover
Zgubieni cover
Milenijne Wilki cover
not again... \\ Minsung (omegaverse) cover
Ludzka Luna cover
Dziewczyna, która związała Alfę cover
Dostrzec Piękno cover
Pod Kunolisem cover

Alfa vs Mate

29 parti Completa

Fragment: - Dlaczego nie możesz być taka jak inne?! - krzyknął, popychając mnie w głąb pokoju. W jego oczach tliła się czysta furia; słowo wściekły to zbyt mało, by ją opisać. - Czyli jaka? - zapytałam spokojnie. Jego gniew, warczenie i czarne oczy nie robiły na mnie wrażenia. Nie bałam się go. - Delikatna, urocza, skromna. Nosisz się tak, jakbyś była nie wiadomo jak piękna. A jesteś gruba i obrzydliwa. Nikt nie patrzy na ciebie tak, jak ci się wydaje! Te słowa zabolały. Bardziej niż bym chciała przyznać. Wiem, że czasem przesadzam, ale on przesadził bardziej. Nie powinien tak mówić. Poczułam, jak łzy spływają po moich policzkach. Szybko je wytarłam i odwróciłam się do niego plecami. Nie dam mu satysfakcji. Nie będzie patrzył, jak bardzo mnie zranił. Przekroczył granicę, więc i ja ją przekroczę. Zsunęłam ramiączka sukienki i pozwoliłam, by materiał swobodnie opadł na podłogę. Stałam teraz tylko w czerwonej, koronkowej bieliźnie, która praktycznie niczego nie zakrywała. Nie czekając ani chwili, ruszyłam w stronę drzwi. - Co ty robisz? - zapytał. Nie wiedziałam, czy jego złość ustąpiła miejsca zaskoczeniu, ale nie obchodziło mnie to. Nie interesowało mnie, co powie ani co zrobi. To Daemon wypowiedział wojnę, a ja właśnie ją przyjęłam. - Idę sprawdzić, ilu mężczyzn spojrzy na to grube i obrzydliwe ciało... Opis: To historia inna niż wszystkie. Nie taka, jakiej można się spodziewać. Wilkołak - alfa największej watahy w Stanach - sieje postrach wśród innych. Dwumetrowy, wytatuowany Latynos z ciemnymi loczkami. Nieugięty, nieustępliwy, silny, inteligentny, wytrwały. Przystojniak, który mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety. Ale nie każdej. Nie dla niej - kobiety, która podąża własnymi ścieżkami. Wie, czego chce. Zna drogę do sukcesu i potrafi przekształcić swoje słabości w siłę. Nie da się zdominować, nie klęka przed żadnym autorytetem. A gdy