Leyner Blackhood miał wiele imion. Za sprawą swojej niebywale mrocznej reputacji przylgnęła do niego pogłoska o byciu powiernikiem samej śmierci. Dzięki zabójczym zdolnościom, umiejętności wyprowadzania każdego z równowagi i przeklętemu znamieniu, stał się legendą, o którą zaczęło ubiegać się samo Stowarzyszenie Trzech Koron. W międzyczasie na jaw wychodzi, że nie tylko Blackhood jest naznaczony przez los. Atmosfera śmierci wisi w powietrzu, czas odlicza głośno, a Leyner wciąż szuka prawdy.
Czy w świecie, w którym żyje jest jeszcze miejsce na uczucia i sojusze? Co jeśli to tylko kolejna, skrzętnie zaplanowana intryga?
***
"
- Wiesz ile to wieczność? Wiesz jak to jest nie czuć nic oprócz zapachu krwi, którą splamione masz ręce? - Cień goryczy przemknął po jego twarzy, ale zniknął jak powiew wiatru. Patrząc przed siebie, wypuścił dym z ust.
- To dar.
- Gówno wiesz. - Cisnął niedopałkiem papierosa o bruk. - To klątwa. "
***
W książce występują brutalne sceny i przekleństwa.
Okładka została wykonana przeze mnie.