Huncwoci? Nie sądzę...

Huncwoci? Nie sądzę...

  • WpView
    Reads 6
  • WpVote
    Votes 0
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Mar 16, 2017
WpInfo
Non-Fiction
Uwaga!!! Książka zawiera niezbyt przyjemne spostrzeżenia, kąśliwe uwagi i stanowczo zbyt wyolbrzymione problemy psychiczne mojej klasy. Ponadto możesz nie połapać się w dziwnych porównaniach i wymyślonych na poczekaniu słowach! Czytasz na własną odpowiedzialność...
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Nasze życie było razem...
  • ~| Kamienie na szaniec - talksy |~
  • Pingwinowy kurs pisania
  • Problemy fnafowiczów
  • Ciekawostki Psychologiczne ✔
  • Tulpa od drugiej strony
  • Pingwinowe różności
  • Cztery Pory Roku
  • Imiona na każdą okazję
  •  ŻYCIE OSMAŃSKICH KOBIET

Od siebie uczyliśmy się dorosłości. Uczyliśmy się, jak gotować żurek i jak podlewać sukulenty, jak znosić porażki i jak dzielić radość. Nasza codzienność była lekcją - a my byliśmy nawzajem swoimi nauczycielami. Aż w końcu przyszedł egzamin, którego nie zdaliśmy razem. To nie jest historia o wielkim kłamstwie... Choć kłamstwa również nas wykończyły... To zapis cichych rozpadów - tych, które dzieją się pomiędzy rozmowami i milczeniem, pomiędzy obowiązkiem a uczuciem, pomiędzy tym, co chcemy, a tym, czego potrzebujemy. To monolog kobiety, która żegna miłość, choć ona jeszcze nie zgasła. Która uczy się siebie na nowo. Która próbuje poukładać dorosłość bez niego. Jeśli kiedykolwiek kochałaś kogoś, z kim dorastałaś - ta historia może być również o Tobie.

More details
WpActionLinkContent Guidelines