Story cover for Moje rysunki by SzafirowySmok
Moje rysunki
  • WpView
    Reads 38,374
  • WpVote
    Votes 4,678
  • WpPart
    Parts 145
  • WpView
    Reads 38,374
  • WpVote
    Votes 4,678
  • WpPart
    Parts 145
Ongoing, First published Apr 18, 2017
W książce nie będzie żadnych wybitnych dzieł. Wciąż zostało mi sporo rzeczy do opanowania, więc można to potraktować jako przegląd rozwoju. 

Jeśli ktoś ma rady z chęcią posłucham... byle tylko znajdowały się one pod nowszymi rozdziałami. 
Trochę dziwnie jak ktoś daje rady na rysunku sprzed trzech lat. 

Jest różnica między nowymi, a starszymi pracami. Dlatego też zachęcam do przeglądania tych nowych.
All Rights Reserved
Table of contents
Sign up to add Moje rysunki to your library and receive updates
or
#61fanart
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Elizjum cover
To tylko przez chwilę...*Yaoi* cover
Nowy początek? //Anarchia smp 3/4 cover
TOUCH. || Hyunlix cover
𝐓𝐰𝐨 𝐒𝐢𝐝𝐞𝐬 𝐨𝐟 𝐔𝐬 | 𝐁𝐋 cover
Między blokami a zaufaniem cover
Słowniczek K-popiary || Ciekawostki/Fakty o idolach i k-popie cover
𝐀𝐯𝐚𝐭𝐚𝐫: 𝐀𝐧���𝐨𝐭𝐡𝐞𝐫 𝐋𝐢𝐟𝐞 cover
sombras anónimas cover
First love-Mortalcio x Suzan cover

Elizjum

12 parts Ongoing

Przyszłość. Populacja gwałtownie się skurczyła, a społeczeństwo rozpadło się na tych, co każdego dnia mogli patrzeć na słońce, oraz tych, których zepchnięto pod ziemię. Elizjum to raj, ale tylko z pozoru. Hades to piekło, które wielu utożsamia z wolnością. Ambrosia była nadzieją. Cudem, który uwolnił ludzi od śmierci i starości. Początkowo dystrybuowana pod ścisłym nadzorem, później jej macki sięgnęły też Hadesu. Za największym odkryciem kryły się nieoczekiwanie konsekwencje. Ambrosia nie tylko ulepszyła człowieka, ale całkowicie go zmieniła, wprowadzając chaos na dziesięciolecia. Odpowiedzialny za projekt naukowiec - Rene Morreu - zniknął bez śladu, zostawiając ludzi bez odpowiedzi. Siedemdziesiąt lat później zwykłych ludzi została garstka. Ziemia zaś stała się domem dla mutantów. Istot, które ciągle niosą wspomnienia bycia człowiekiem.