Lose your mind!

Lose your mind!

  • WpView
    LECTURAS 31,274
  • WpVote
    Votos 2,938
  • WpPart
    Partes 45
WpMetadataReadConcluida dom, may 19, 2019
Kontynuacja ''Why so serious?". Rok i trzy miesiące... Tyle minęło od ucieczki największego koszmaru Gotham. Joker zniknął postrzelając Harleen Quinzel i ciężko raniąc Robina. Lucy zaginęła najprawdopodobniej porwana i zamordowana przez własnego ojca. Nieodnaleziono jej do dziś... Policja zrezygnowała z poszukiwań, a mieszkańcy pogrążyli się w głebokiej wierze w to, że morderczy klaun już nie powróci tym samym spisując jego córkę na straty. Jednak ten względny spokój nie potrwał długo. Od trzech miesięcy miasto terroryzuje tajemniczy seryjny morderca zbierający coraz większe żniwo. Kim jest? Czego chce? Dlaczego zabija? Te pytania od trzech miesięcy nie dają spokoju policji jak i mieszkańcom. Tymczasem Batman i Robin jako jedyni są przekonani o nadchodzącym powrocie uśmiechniętego potwora... Czy Joker wróci? Co stało się z Lucy? Kim jest Smile? Jedno jest pewne - ktoś straci rozum... Bezpośrednia kontynuacja: https://www.wattpad.com/story/193596764-madness-always-return Poprzednia część: https://www.wattpad.com/story/106782066-lose-your-mind Historie alternatywne ze świata trylogii: https://www.wattpad.com/story/373658165-szuflada-czarnych-motyli 1 w #arkham - 24.08.2024r. 2 w #madness - 24.08.2024r. 2 w #heathledger - 24.08.2024r. 328 w #FANFICTION - 17.05.2018r.
Todos los derechos reservados
#2
arkham
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • BLUE FOR THE HEDGEHOG | Oki
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • teacher's pet | yoonmin
  • NEMO | OKI
  • JEDEN WERS || OKI
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Dumb | Minsung

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido