Grande Amore || boschetto x barone || ✔

Grande Amore || boschetto x barone || ✔

  • WpView
    مقروء 6,005
  • WpVote
    صوت 355
  • WpPart
    فصول 49
WpMetadataReadللبالغينمكتمِلة اثنين, يولـ ٣, ٢٠١٧
Włoskie trio Il Volo dzięki swemu talentowi zdobyło uznanie w całej Ameryce. Składa się ono z trzech charyzmatycznych mężczyzn: Piera Barone, Ignazia Boschetto oraz Gianluci Ginoble. Chłopaków łączy muzyka, ich wspólna pasja. Lecz dwójka przyjaciół z zespołu, Piero i Ignazio, zaczynają czuć do siebie coś więcej niż przyjaźń. Grande Amore to opowieść o wielkiej miłości dwóch mężczyzn. Nie myślcie jednak, że to typowy ff o gejach. O nie nie nie! Ta książka będzie miała dużą dawkę humoru!
جميع الحقوق محفوظة
انضم إلى أكبر مجتمع لرواية القصص في العالماحصل على توصيات قصص مخصّصة، احفظ قصصك المفضلة في مكتبتك، وقم بالتعليق والتصويت لتنمية مجتمعك.
رسم توضيحيّ

قد تعجبك أيضاً

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Pod Sztandarem Wroga || NEWRON ( Ewron x Nexe )
  • How Did We Get Here? | Multi x Quackity |
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • A Theory Of Losing 𝓨ou - Naukosick
  • JEDEN DZIEŃ? || OKI
  • Nazywam się Hubert Dajczman
  • 𝕿𝖍𝖊 𝕯𝖗𝖊𝖆𝖒 || Hyunlix
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Multickity Story || PL

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

تفاصيل إضافية
WpActionLinkإرشادات المحتوى