- Śpij dobrze, różyczko - odparł cichutko i delikatnie męski głos.
Po pokoju rozległo się lekkie echo.
- Będzie mi Cię brakować, Harry - pomyślałam, nie odpowiadając nic mężczyźnie.
Przymknął swobodnie drzwiczki. Chwilę później usłyszałam stłumione skrzypnięcie drzwi wyjściowych, a lekki podmuch zimnego wiatru otulił moje serce.
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.