Story cover for AUTISM //PL by socialbizzle
AUTISM //PL
  • WpView
    LECTURES 16,226
  • WpVote
    Votes 1,702
  • WpPart
    Chapitres 28
  • WpView
    LECTURES 16,226
  • WpVote
    Votes 1,702
  • WpPart
    Chapitres 28
En cours d'écriture, Publié initialement juin 04, 2017
Justin Bieber choruje na rzadki typ autyzmu, co czyni go wrażliwym i dziecięcym. Nie doświadczył zbyt wiele w swoim dwudziestoletnim życiu, ale chce żyć normalnie. Chce się zakochać i założyć rodzinę. Nie pozwala mu na to ciężki przypadek autyzmu. Decyduje się walczyć. Walczyć z chorobą, która go ogranicza. Zwalcza ją z pomocą młodej dziewczyny Lyiah Renae Banks.. i w trakcie tego zakochuje się.
      
      orginał - iamjournalgrace
Tous Droits Réservés
Inscrivez-vous pour ajouter AUTISM //PL à votre bibliothèque et recevoir les mises à jour
ou
#48tlumaczenie
Directives de Contenu
Vous aimerez aussi
Vous aimerez aussi
Slide 1 of 10
BACKSTAGE PASS | OKI cover
JEDEN WERS || OKI cover
You are my light | Steve Harrington cover
voz de la corazón | HECTOR FORT cover
Świat nas połączył | Oki cover
Nie pozwolę ci odejść // Hyunlix cover
Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore  cover
𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI cover
NEMO | OKI cover
TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel| cover

BACKSTAGE PASS | OKI

8 chapitres En cours d'écriture

Aurelia Ostrowska to dwudziestoczteroletnia aktorka, która pomimo swojego młodego wieku i braku długoletniego stażu, zdobyła mnóstwo nagród. Gra w najlepszych polskich produkcjach filmowych, a jej szybko rosnąca kariera, pozwala jej wejść na arenę międzynarodową. Oskar Kamiński to dwudziestosześcioletni raper, znany w muzyce jako Oki. Zdobywa miliony odsłuchów, na jego koncerty przychodzi tysiące fanów. Tworzy to co kocha, a otacza się ludźmi z tym samym powołaniem oraz pasją. Wystarczył jeden wyjazd do Nowego Jorku. Ona - w ramach nowej umowy, która miała pozwolić jej przedostawać się do świata filmu na większą skalę. On - w celu nagrania nowego albumu, który miał zostać jego największym projektem dotychczas. Jeden wieczór, nowojorski klub, a później... zapomnienie.