Zdrada niszczy ludzi i siedemnastoletni Michael Clifford zdążył już przekonać się o tym na własnej skórze. Po tragicznym zerwaniu uciekł od ludzi i schował w swoim małym świecie muzyki, doprawionym papierosowym dymem. Ignorował także, próbujących przywrócić "starego" Mike'a do życia, przyjaciół, którzy po paru miesiącach załamali ręce.
A wtedy zjawił się on.
Najbardziej niespodziewany, najbardziej nielubiany przez Clifforda człowiek, który, ku zaskoczeniu wszystkich, może okazać się dla chłopaka jedyną deską ratunku.
"-Odejdź ode mnie - przyspieszyłem kroku, by znaleźć się jak najdalej od blondyna.
-Michael...
-Po prostu ode mnie odejdź - tym razem mój ton głosu był ostrzejszy. - Nienawidzę cię. Czy to aż tak trudno pojąć?
-Tak, bo nawet nie dałeś mi szansy. Nie możesz WSTRZYMAĆ SIĘ z opinią na mój temat, dopóki mnie nie poznasz?! - krzyknął, na co gwałtownie odwróciłem się w jego stronę.
-Luke - spojrzałem na niego z politowaniem. - Ja znam cię aż za dobrze."
Opowiadanie to dotyczy związku homoseksualnego i zawiera wulgaryzmy!
Niesamowitą okładkę, którą macie okazje zobaczyć, wykonała okropnie zdolna @hemmoew
Inez Sobczak to dwudziestojednoletnia projektantka mody, która od lat funkcjonuje na styku dwóch światów: kreatywnej wolności i brutalnych realiów branży artystycznej. Charyzmatyczna, empatyczna i bezpośrednia, z łatwością przyciąga do siebie ludzi, choć pod tą pewnością kryje się lęk przed porażką i samotnością. Jej codzienność wypełniają szycie nocami, nadmiar kofeiny i nieustanna potrzeba udowadniania sobie, że jest dokładnie tam, gdzie powinna być. Moda nie jest dla niej chwilowym kaprysem, lecz sposobem na wyrażanie emocji, których często nie potrafi nazwać na głos.
Oskar Kamiński to jeden z najbardziej rozpoznawalnych raperów młodego pokolenia, poruszający się po scenie muzycznej z naturalną swobodą i pewnością człowieka, który zna swoją wartość. Otoczony ludźmi, koncertami i niekończącą się uwagą mediów, na pierwszy rzut oka wydaje się nieosiągalny. Jednak za scenicznym wizerunkiem kryje się ktoś znacznie bardziej uważny, niż chciałby to pokazać.
„ Sama dobrze wiesz został tylko jeden wers."