BĄDŹMY FIT

BĄDŹMY FIT

  • WpView
    GELESEN 4,947
  • WpVote
    Stimmen 418
  • WpPart
    Teile 36
WpMetadataReadLaufend
WpMetadataNoticeZuletzt aktualisiert Mi., Aug. 2, 2017
WpInfo
SACHBUCH
Heyka!! Jestem Natalia i zamierzam zmienić się w fit laske. Zapraszam będziemy się razem motywować. Pomoge ci w tym. <3
Alle Rechte vorbehalten
#14
ćwiczenia
WpChevronRight
Werde Teil der größten Geschichtenerzähler-CommunityErhalte personalisierte Geschichtenempfehlungen, speichere deine Favoriten in deiner Bibliothek und kommentiere und stimme ab, um deine Community zu vergrößern.
Illustration

Vielleicht gefällt dir auch

  • Cztery Pory Roku
  • Nasze życie było razem...
  •  ŻYCIE OSMAŃSKICH KOBIET
  • Tulpa od drugiej strony
  • Pingwinowe różności
  • Ciekawostki Psychologiczne ✔
  • ~| Kamienie na szaniec - talksy |~
  • Imiona na każdą okazję
  • Pingwinowy kurs pisania
  • Problemy fnafowiczów

Są książki o narkotykach. Są książki o miłości. Są też książki o upadku. „Cztery Pory Roku" jest czymś więcej - to opowieść o człowieku, który przez większość życia prowadzi wojnę z samym sobą. Z jednej strony jest Marcin - wrażliwy, inteligentny, spragniony bliskości i normalnego życia. Z drugiej jest Dres - alter ego stworzone przez lata uzależnienia, gniewu i samotności. Dres nie chce być szczęśliwy. Chce przetrwać. Chce zagłuszyć ból. Chce jeszcze jednego dnia ucieczki. Między nimi rozciąga się dwadzieścia lat życia. Na tej drodze pojawiają się narkotyki, śmierć, toksyczne relacje, absurdalne i zabawne sytuacje oraz ludzie równie pogubieni jak główny bohater. Najważniejsza z nich jest Ratnehap - kobieta, która staje się jednocześnie jego największą miłością i lustrem, w którym po raz pierwszy widzi własny upadek. To nie jest historia o ćpaniu. To historia o tym, jak człowiek potrafi przez lata niszczyć samego siebie, a mimo to nie przestaje marzyć, że jeszcze kiedyś wróci do tego, kim był. Brutalna. Wulgarna. Momentami bardzo śmieszna, a chwilę później rozdzierająco smutna. „Cztery Pory Roku" to tragikomedia o utraconej tożsamości i desperackiej próbie odnalezienia w sobie człowieka, którego wydawało się, że już dawno nie ma. Bo największym uzależnieniem Dresa nie są narkotyki. Jest nim ucieczka od samego siebie.

Mehr Details
WpActionLinkInhaltsrichtlinien