"Mam wrażenie, że coś tu nam siada na łby. Jakbyśmy byli ciągle naćpani adrenaliną, niewyspani i przetrenowani... i dlatego wszystko robi się jakieś ostrzejsze, bardziej intensywne. Może to przez to? Może jesteśmy tylko napaleni, spizgani zmęczeniem, przegrzani po treningach, nie wiem. Ale jak na ciebie patrzę, ziomo... to nie mam pojęcia, czy to tylko ja tak mam."
tylko Bromance może być wieczny.
To historia o tych, co byli „jak bracia", dopóki nie oberwali krążkiem prosto w pysk i nikt już tego nie poskładał. O hokeju, gdzie zęby są opcjonalne, krew na lodzie nie robi wrażenia, a ból wpisuje się w tygodniowy grafik. O młodych ludziach, którym świat wydał się zbyt ciasny i zbyt nudny, więc zaczęli go rozmontowywać własnymi rękami, kawałek po kawałku, żeby sprawdzić, czy pod spodem jest cokolwiek wartego czucia. Jest tu lojalność tak ślepa, że aż głupia, obsesje udające osobowość i granice tak rozjechane, że nikt nie pamięta, po co w ogóle były. Są noce, które pachną fajkami i idiotycznymi decyzjami, akcje robione na samej adrenalinie i to chore, niepokojące poczucie, że wszystko zaczyna działać dopiero wtedy, gdy coś się sypie.
A między nimi narosło coś, co nie potrzebuje nazw, coś, co się przyplątało i nie chce spierdalać.
𝟐# 𝐄𝐂𝐋𝐈𝐏𝐒𝐄
Asher Lopez jest jedynym synem Trevora - najbardziej znanego mężczyzny w przestępczym świecie. Zawsze, gdy ktoś usłyszał jego nazwisko, to zaczynał się wręcz trząść ze strachu. Samo usłyszenie o tym z jakiego rodu pochodzi sprawiało, że ludzie się go automatycznie obawiali. Nie bali się go jednak tylko i wyłącznie przez nazwisko, a przez to jaki był. Ashera śmiało można byłoby nazwać prawdziwym koszmarem przez to, jaki jest wobec swoich ofiar - brutalny i bez litościwy.
Wszystko się jednak zmienia wraz z wyjazdem Laryssy do jej rodzinnego kraju. Asher po tym staje się gorszy, niż kiedykolwiek nawet dla swojej rodziny. Jego bracia oraz ich partnerki próbują jakoś pomóc chłopakowi, chcąc go zmusić w taki sposób do znalezienia sobie kogoś. On jednak nie chce od nich pomocy w żaden sposób, a tym bardziej nie chce szukać dla siebie drugiej połówki. Był świadomy tego, że żadna nie chciałaby zabójcy, który prędzej by je zabił, niż pocałował z własnej woli.
Asher pragnął jedynie zobaczyć ponownie kobietę o jasnych szarych oczach.
,,Nie bądź ciemną stroną księżyca, pokaż swój blask."