Light black

Light black

  • WpView
    Reads 26
  • WpVote
    Votes 3
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Aug 3, 2017
WpInfo
Fiction
Action and Thriller
Rey jest zwyczajną nastolatką, ma zapracowanych rodziców, paczkę przyjaciół i od cholery pieniędzy. Co jednak jeśli znudzi się jej dotychczasowe, wygodne życie i zamiast zakupów z karta kredytowa ojca wybierze życie rodem z filmów akcji? -No chyba Cie pojebało Bieber! Nie możemy wtajemniczyć pierwszej lepszej laski zabranej z ulicy w nasze sprawy!- wykrzyczał- Właściwie, to nie możemy nikogo w nie wtajemniczyć, a ją prawdopodobnie musimy zabić.- Powiedział chłopak bez mrugnięcia okiem. Obojętność w jego glosie była przerażająca, ale upewniała mnie w przekonaniu, ze to jest życie, którego chcę. Żadnych uczuć. Zero psychicznego bólu, cierpienia. Zero poczucia winy. -Nikt nikogo nie będzie za... - zaczął Justin, a ja się ocknęłam, a słowa wypłynęły z moich ust zanim zdążyłam pomyśleć. -Możesz sobie być, kurwa, Niallem pierdolonym Horanem, ale nie będziesz mi grozić!- krzyknęłam i szybkim ruchem wyciągnęłam nóż z kieszeni mojej kurtki, przystawiając go osłupiałemu chłopakowi do szyi. Zaśmiałam się jego reakcji. Własnie dlatego mnie potrzebowali, wyglądam na niewinną, ale od dziś jest to ostatnie słowo jakim można mnie opisać. Od dziś wszystko będzie inne. -Podobno gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. - powiedziałam przeciągając po jego szyi ostrzem, na tyle lekko, by nie zrobić mu krzywdy. Nie żeby mnie obchodziło co się z nim stanie, po prostu Justin mógłby się lekko wkurwić, gdybym wysłała głowę gangu do szpitala. Przez 'lekko wkurwić' mam na myśli rozstrzelanie mnie, czy coś takiego. - Nie żyjesz, kochanie- zaśmiałam się, popychając oniemiałego chłopaka na jego kumpla, który stał obok z łobuzerskim uśmieszkiem na twarzy.
All Rights Reserved
#65
gang
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Hazard, a może miłość? - Doublefedora
  • Always in black #Call me Dante
  • Królewna poznaje partnera swojej matki
  • Dziedzicto Dona
  • Born To Race |15+|
  • Tajemnice prędkości
  • Ragazzo - Jak zostałem pionkiem
  • Sojusz Mafii
  • DZIEDZICTWO KINGSLEY | 1 |

Fanfik nie będzie opierany całkowicie na prawdziwej fabule i będzie tam dużo wątków dodanych oraz po zmienianych. Rozdziały prawdopodobnie, co piątek/sobota. Możliwe, że będą czasem wcześniej albo później ze względu na sprawy prywatne. ⚠️UWAGA!⚠️ BĘDĄ TAM SCENY ZABÓJSTW GŁÓWNIE DUŻO KRWI MOŻLIWE, ŻE WĄTKI O SAM0BÓJSTWIE 18+ (może!) Oczywiście ship, który tutaj będzie występował, to Doublefedora (Chance x Mafioso) No i żeby nie było, to ogólnie nie lubię tego ship'u, ale piszę ten fanfik z dwóch względów. 1. Mam wenę i cholerny pomysł, którego nie chcę zmarnować. 2. Ze względu na pewną osobę. 😌 Wiem, że Mafioso ma na imię Don Sonnelio, ale lepiej mi się używa po prostu "imiena" Mafioso. To tyle, miłego czytania!

More details
WpActionLinkContent Guidelines