Dziewczyna zza Morza *A Witcher Fanfiction*

Dziewczyna zza Morza *A Witcher Fanfiction*

  • WpView
    Reads 5,701
  • WpVote
    Votes 320
  • WpPart
    Parts 9
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sat, Mar 31, 2018
Jestem Tayada i mam siedemnaście lat. Pochodzę ze Skellige. Mojego ojca przed laty uratował wiedźmin przed zjedzeniem przez utopce... W zamian chciał to, czego mój ojciec nie spodziewa się w domu, a zastanie... Słynne Prawo Niespodzianki. Zastał moją matkę. W ciąży. Kiedy miałam rok, moi rodzice zginęli na morzu podczas sztormu, a pod swoje skrzydła wziął mnie Crach an Craite. Kiedy miałam siedem lat, ze Skellige zabrał mnie ten sam wiedźmin, który uratował mojego ojca - słynny Geralt z Rivii... W tej "książce" pojawią się zarówno postacie i wątki z książki, jak i z gry. Wszystkie prawa zastrzeżone dla Andrzeja Sapkowskiego.
All Rights Reserved
#1
vesemir
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Ninjago || My Lightbringer
  • CEO
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • teacher's pet | yoonmin
  • BACKSTAGE PASS | OKI

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines