prince »ZAYN«

prince »ZAYN«

  • WpView
    LECTURAS 325,554
  • WpVote
    Votos 13,657
  • WpPart
    Partes 38
WpMetadataReadConcluida jue, jun 20, 2019
Zayn Malik jest niewiarygodnie przystojny, pewny siebie, wygadany, brawurowy i ciut nieokrzesany. Syn polityka, zawładnięty kasą swoich rodziców, nie wierzy w nic poza nią. W jego świecie wszystko kręci się wokół pieniędzy, wszystko jest na nich oparte. Kiedy w ich rezydencji pracę zaczyna Olivia Randy, niektóre sprawy ulegają zmianie. Mimo tego, że jest zwykłą dziewiętnastolatką, która chce zarobić na wymarzone studia, wprowadza do życia Zayna kompletnie nowy ład i zasady, które dotychczas uważał za śmieszne. Co może zwykła dziewczynka z przedmieścia, kiedy trafia do domu samego przyszłego premiera Wielkiej Brytanii? Może udowodnić, że jest jedna siła, mająca przewagę nad pieniędzmi. Prawdziwa miłość.
Todos los derechos reservados
#83
money
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • midnight daisies || MINSUNG
  • Snowflakes || minsung
  • NEMO | OKI
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido