Cześć, mam na imię Wiktoria i mam 14 lat
chciałabym napisać o tym że warto zaakceptować siebie... Gdy byłam mała miałam traumatyczną przeszłość i w dodatku gdy miałam niecałe 3 latka zmarł mi tata miał raka trzustki... Od przedszkola jestem inna, smutna, mam depresję, mam myśli samobójcze, nawet próbę samobójczą, wszystko mnie przytłacza. Gdy poszłam do 1 klasy moje życie zmieniło się o 180 stopni. Zaczęły się zaczepki, wyzwiska i ja się też zmieniłam, powtarzałam 1 klasę podstawówki... Czasami żeby się obronić potrafiłam kogoś uderzyć, jak drugi raz powtarzałam 1 klasę to wbiłam takiemu chłopakowi z mojej klasy ołówek w dłoń bo nie chciał się ze mną przyjaźnić... C.D.N
To nie on był winą w tym świecie .
To ja byłam problemem .
To ja byłam brudna i zniszczona , ale nadal żywa .
Nie płakałam przy obcych kiedy nie musiałam .
W dniu urodzenia zaczęłam swą historię i gdy czas na to przyjdzie , odpowiednio ją zakończę .
Nie miałam być kochana i szczęśliwa - miałam być bezpieczna .
A taka też nie byłam .
Ale wy będziecie .
Wchodzicie ze mną ?
--------------
Litry krwi , dziesiątki przekleństw , sceny drastyczne . To właśnie to , znakomicie zna ta książka . Jeśli nie jesteś na to gotowy/a - wyjdź stąd i nie wracaj .
KSIĄŻKA OD 16 LAT! ZAWIERA TREŚCI NIEODPOWIEDNIE DLA OSÓB MŁODSZYCH! WSZYSTKO TO FIKCJA