Z Krwi i Kości || Jayce x Viktor

Z Krwi i Kości || Jayce x Viktor

  • WpView
    Reads 8,965
  • WpVote
    Votes 178
  • WpPart
    Parts 4
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, Dec 17, 2024
WpInfo
Fanfic
League of Legends
„Dlaczego tyle osób powierza swoje życie słabemu organowi z mięsa i krwi?" Intelekt, twórczość i sprawiedliwość. Te pojęcia nie są obce genialnemu wynalazcy z Piltover - Jayce'owi. Tutaj, w mieście postępu, które napędzane jest przez tysiące innowacyjnych maszyn, ten młody geniusz pracuje nad ciągłym udoskonalaniem technologii. Jednak na drodze do swego sukcesu spotyka coś, co różni się od wszelkich do tej pory widzianych przez niego maszyn... a raczej kogoś. Humanoidalny cyborg imieniem Viktor zdaje się jako jedyny dorównywać Jayce'owi intelektem. Ale co tak naprawdę skrywa się pod metalową powłoką? Jayce potrafi naprawić i ulepszyć wszystko, lecz człowiek z krwi i kości będzie nie lada wyzwaniem. Czy uda mu się na nowo posklejać złamane przed laty ludzkie serce? UWAGA: OPOWIADANIE NIE JEST ZGODNE Z FABUŁĄ ARCANE. Jest na podstawie starej fabuły postaci Viktora i Jayce'a z league of Legends Boy x Boy, czyli romantyczne relacje męsko-męskie! - Występują sceny przemocy psychicznej i fizycznej (Jednak nie jest to przedstawiane w pozytywny sposób! Negowane przez narratora.) - Nieliczne wulgaryzmy Można czytać nie będąc w fandomie ❤️ Fanów Arcane też zapraszam! ❤️
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • teacher's pet | yoonmin
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • [T] Carpathian | Dramione
  • CEO

Oskar „Oki" Kamiński żyje w świecie, w którym wszystko jest głośne: sceny, światła, ludzie, oczekiwania. Nauczył się grać role i znikać w tłumie, nawet gdy wszyscy patrzą tylko na niego. Dopiero poza sceną zostaje cisza, ta prawdziwa, w której nie trzeba nic udowadniać. Oktawia Jaworska od zawsze wiedziała, że nie męczy jej hałas, tylko samotność. Interesują ją rzeczy niewypowiedziane, momenty zawieszone pomiędzy jednym spojrzeniem a drugim. Nie szuka fajerwerków, tylko obecności, która nie znika, gdy gasną światła.

More details
WpActionLinkContent Guidelines