- Nauczę cię magii świąt- powiedziałam do przyjaciela, a on zaśmiał się głośno biorąc moje słowa za żart. Kiedy ja wcale nie żartowałam! -Nie ma czegoś takiego jak magia świąt, to tylko chwyt marketingowy wszystkich firm na świcie, robią co mogą by ludzie w okresie świąt szaleli i wydawali kasę, czując właśnie te twoją magię świąt- powiedział z kpiną. Był niczym Grinch, nienawidził świąt Bożego Narodzenia całym sobą. A ja zamierzałam mu udowodnić, że tkwi w nich prawdziwa magia. Tylko skąd u licha miałam wiedzieć że sprawy się tak skomplikują?
More details