
Burza czarnych włosów sięgających za idealnie wyrzeźniony tyłek, czarne vansy, ciemne spodnie i koszulka z napisem "czarno to widzę"(...) Patrzyłem na nią przez chwilę, a ta już zdążyła mnie zaintrygować. Choć nie chciałem mieć z nią nic wspólnego od tej chwili coś dziwnego nie pozwalało mi przestać o niej myśleć, czy już ją kiedyś widziałem... Raczej nie była jedną z tych lasek z imprez na które chodziłem, gdy mama znalazła sobie chłopaka, ale też nie była podobna do mojego przyjaciela geja, ani mojej paczki z którą spędzałem mnóstwo czasu, w każdą piątkową noc na dachu z paczką malboro i gitarą.Todos los derechos reservados
1 parte