Little Secret [Larry One Shot]

Little Secret [Larry One Shot]

  • WpView
    Reads 149
  • WpVote
    Votes 12
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadComplete Fri, Dec 15, 2017
"Harry jest zakochany w Louisie od dzieciństwa, jednak bojąc się odrzucenia i utracenia kontaktu, ukrywa swoje uczucie. Jego dziewczyna Laura, sprytnie pomaga mu utrzymać chłopaka w przekonaniu, że nic do niego nie czuje. Louis każdego dnia budzi się z myślą, że kocha Harry'ego, ale nie potrafi się do tego przyznać. Wynajmuje swojego współlokatora Jamesa, aby udawał jego chłopaka i stara się wzbudzić zazdrość w brunecie. Sytuacja znacznie się komplikuje, gdy Laura i James zaczynając się spotykać, a prawda wychodzi na jaw." Okładkę wykonała Mania x
All Rights Reserved
#631
gay
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • midnight daisies || MINSUNG
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • NEMO | OKI
  • Snowflakes || minsung
  • Potter? ☆ Draco Malfoy

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines