Remember, never give up! | Flash

Remember, never give up! | Flash

  • WpView
    Reads 3,249
  • WpVote
    Votes 320
  • WpPart
    Parts 17
WpMetadataReadOngoing1h 2m
WpMetadataNoticeLast published Sat, Oct 13, 2018
WpInfo
Fanfic
DC
Stałam na dachu jednego z wyższych budynków w Central City. Wiał dosyć silny wiatr, lecz miałam to gdzieś. Moje życie jest do bani. Podczas wybuchu akceleratora ponad rok temu zginęli moi rodzice. No cóż, nie byli to moi prawdziwi rodzice, tylko adopcyjni. Nie ukrywali przede mną tego faktu, za co byłam im wdzięczna. Tylko dla nich byłam miła. Pamiętam dokładnie ten dzień, kiedy mi ich odebrano. Wracałam do domu po krótkim spacerze. Zauważyłam dym, więc zaczęłam szybko biec. Przed moim domem stała straż pożarna. Wszystko stało w płomieniach. Chciałam wbiec do środka, poszukać rodziców, ale zatrzymała mnie ręka jednego ze strażaków. Próbowałam się wyrywać, ale to na nic się nie zdało. Zrozpaczona upadłam na kolana. Łzy przysłoniły mi widok na wszystko. Wstrząsnęły mną dreszcze .Niedługo potem przyjechała policja. Pożar już ugaszono, a z moich rodziców został tylko popiół. Chcieli mnie wziąć na komisariat, aby później zawieźć mnie z powrotem do domu dziecka. Gdy tylko to usłyszałam wstałam szybko na nogi i zaczęłam uciekać. Nie udało im się mnie złapać. Byłam za szybka. Od tego czasu mieszkam na ulicy. Nie mam domu, ale i tak go nie potrzebuję. Daję sobie jakoś radę. Mam pieniądze, co tydzień śpiewam w klubie, za co całkiem nieźle mi płacą. Śpię w starym, opuszczonym budynku. Nikt tam nigdy nie wchodzi, lepiej dla mnie. Westchnęłam cicho i postanowiłam wracać, zrobiło się już całkowicie ciemno. Czemu moje życie jest takie straszne? Mam dopiero 16 lat, a zostałam bez nikogo na świecie. Za jakie grzechy?
All Rights Reserved
#749
dc
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Criminal.Powrót
  • Marvelous Dreams
  • Mistrzyni zrodzona z błędu | Dylogia Mistrzyń TOM 1 (ZAKOŃCZONA)
  • Mandat na miłość / Adrian Zandberg ✅
  • blackness | 18+
  • Fatum
  • Pakt z diabłem
  • Condemned to Hell (Tom I trylogii "CONDEMNED") [ZAKOŃCZONE]
  • Lore Gothica PL

Minęły dwa lata od tajemniczego zaginięcia ciała Kendjiego.Od tamtego czasu Rose ułożyła sobie życie na nowo.Jednak czy to będzie takie proste kiedy na jej drodze znów stanie jej koszmar.W dodatku pewien tajemniczy osobnik ratuje ją przed każdym potencjalnym zagrożeniem.Czy dziewczynie uda się rozwiązać zagadkę zniknięcia ciała?Czy dowie się kto jest jej tajemniczym wybawcą? Płacz ugrzęzł jej w gardle.Podniosła się i wytarła łzy z policzków.Koniec beczenia.Powinna być twarda.Schowała pudełko do szuflady.Zeszła do kuchni gdzie kucharka pichciła już jedzenie. -Jak poznać czy się kogoś kocha?-Gilian odwróciła się do niej z łyżeczką przy ustach.Odsunęła metalowy przedmiot od siebie. -Dlatego o to pytasz ktoś wpadł ci w oko?-Uśmiechnęła się szeroko. -Można powiedzieć,że kiedyś.-Siadła na blacie machając nogami.-Jakiś czas temu polubiłam go nie wiem kiedy i w jaki sposób, ale stało się.Potem w przypływie chwili powiedziałam mu,że go kocham.-Gilian wrzuciła do garnka kilka ziół. -Skarbie, czasem tak jest,że ktoś zrobi coś co nas zaskoczy i zachwyci.Właśnie w takich momentach uświadamiany sobie,że ta osoba jest nam bardzo bliska. -No tak, ale skąd poznać,że ją kocham? -Jak się przy niej czujesz opisz mi to. -Obecnie nie chcesz wiedzieć..-Zacmokała.Rose przygryzła wargę.-Chciałam być obok niego chociaż często wiązało się to z jego chamskim zachowaniem.Chciałam żebyśmy się zakolegowali nie chodziło mi od razu o przyjaźń ,ale od tolerancji mogliśmy zacząć.Nie wiedziałam, dlatego się tak zachowywał.Potem dowiedziałam się prawdy i to go zmieniło.Stał się inny nie do poznania. -I to ci się spodobało?-Mruknęła cicho. -Spodobało mi się to w jaki sposób patrzył na mnie...

More details
WpActionLinkContent Guidelines