Niebo było zbyt błękitne, jakby wiedziało, że nie powinno być aż tak piękne w dzień, który coś zabiera. Pokiwałam głową i wróciłam do przerzucania kolejnych pudełek. Dopiero po chwili dotarło do mnie, co właściwie powiedział. - Jestem twoją eks?! - wykrzyknęłam odrobinę za głośno, chcąc obrócić tę sytuację w żart. - Super. Nigdy jeszcze nie byłam niczyją eks. - Sally... - mruknął.
Più dettagli