Story cover for One Shots by blondklaki
One Shots
  • WpView
    Reads 27
  • WpVote
    Votes 6
  • WpPart
    Parts 2
  • WpView
    Reads 27
  • WpVote
    Votes 6
  • WpPart
    Parts 2
Ongoing, First published Dec 21, 2017
Opowiesci różnej tresci, które pisze inspirujac się zdjęciami/wymyślają fabułę do zdjęć. Wszystkie zdjęcia, które pomogły mi wyczariwywac te opowieści są dodawane w rozdziałach.


24.12.2017- 920 miejsce w fantasty
25.12.2017- 595 miejsce w fantasty
All Rights Reserved
Sign up to add One Shots to your library and receive updates
or
#7oczy
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Pod Błękitem Nieba cover
Falling for the Enemy cover
Chowaniec cover
Pomiędzy falą a księżycem cover
Krwawe Wróżby || Tom I ✓ cover
Vega. Zakończmy wojnę. cover
Nie tylko Harry Potter... |THREE PARTS| cover
EDNEM: Akademia w Zatharze  cover
Mitologia Olimpu: Hades cover
Sweet, angry puppy ~ABO~ cover

Pod Błękitem Nieba

38 parts Ongoing

Posiadanie umiejętności magicznych nigdy nie należało do dziedzictwa. Od lat wierzono w starszyznę, która miała składać się z najpotężniejszych czarowników zasiadających gdzieś pośmiertnie, a przy tym zsyłać błogosławieństwo daru magicznego widząc w kimś potencjał. Najczęściej ujawniało się ono już w pierwszych latach życia, czasem jednak trwało to dłużej i było niespodziewane. Blair pochodziła z jedynej rodziny na świecie, która z każdym pokoleniem mogła cieszyć się tą zdolnością. Mimo to kobieta nie przejawiła cech przyszłej czarownicy, dlatego też jej matka nie miała zamiaru utrzymywać kogoś kto stał się czarną owcą rodziny. Uznała też, że wychowując dziewczynę stworzyła skazę na idealnym rodowodzie. Mimo trudności Blair zmieniła nazwisko, przeprowadziła się, po czym powoli zaczęła składać swoje życie na nowo. Chowała się wśród ludzi unikając niebezpieczeństwa, a przy tym udając zwykłego, nieświadomego innych istnień człowieka. Jednak pewnego dnia ono samo ją odnalazło, jednocześnie udało jej się poznać mężczyznę, z którym połączy ją coś więcej. Miłość, której długo się wzbraniała sama zapukała do jej drzwi.