Można mieć zły dotyk, każdy o tym wie jednak zdarzają się osoby o tak dobrym dotyku, że aż ciarki przechodzą z przyjemności obcowania z taką osobą.
Jestem świeżo upieczoną masażystką, czasami jeszcze przyjeżdżam do szkoły na dodatkowe kursy albo jako przykład dla nowych kolegów zaczynających fach. Dużo osób już masowałam i wiem o co chodzi w tej robocie, nie była moim marzeniem ale jakoś tak wyszło, że bardzo mi się podoba. Wykładowca jeden z pięciu przeprowadził na zajęcia dla każdego z nas po "manekinie". Przybyli mogli sobie wybrać przez kogo będą masowani. Zawsze ale to zawsze patrzę na drugiego człowieka pod względem mięśni, tak jestem dziwna bo patrzę na klienta jak na kawał mięsa, który muszę dobrze wymasować, wręcz usprawnić do działania bez bólu w codziennym życiu.
Wtedy weszła ona. Rude falowane włosy, szare przenikliwe oczy, lekko asymetryczne usta, delikatny chód i ten wzrok. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić na samo pojawienie się tej osoby a co dopiero gdy do mnie podeszła. Serce biło mi dość nietypowo, jeszcze się z taką reakcją mojego ciała nie spotkałam.
Zawiera sceny +18
All Rights Reserved