Secret Cafe ~ Min Yoongi ~ Completed

Secret Cafe ~ Min Yoongi ~ Completed

  • WpView
    LECTURAS 4,309
  • WpVote
    Votos 152
  • WpPart
    Partes 12
WpMetadataReadConcluida jue, jun 27, 2019
-Yoongi, czemu nikomu o mnie nie powiedziałeś? -Po prostu nie chciałem stracić swojej osobistej przyjemności. ~~~~~~~~ Opowieść o obiekcie kobiecych westchnień - Yoongim oraz o Hyo, która w swoim życiu przeżyła już nie jedną tragedię. Czy koniec ich historii będzie jedną z nich? A może będzie to happy end? Jedno jest pewne - nikt się tego nie spodziewał. ~~~~~~~~ UWAGA Niektóre opisane tutaj prawa, rzeczy itp. nie występują w Korei, lecz są zmienione na wymogi opowiadania. Wiek czy wzrost bohaterów może się różnić od tego, jak wygląda on w rzeczywistości.
Todos los derechos reservados
#19
jisoo
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Save her || Spider-Man
  • Snowflakes || minsung
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • teacher's pet | yoonmin
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • NEMO | OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido