[ZAWIESZONE] unpredictable [m.yg × p.jm]

[ZAWIESZONE] unpredictable [m.yg × p.jm]

  • WpView
    Reads 474
  • WpVote
    Votes 73
  • WpPart
    Parts 7
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Feb 22, 2018
WpInfo
Fanfic
BTS
Park Jimin to nieobliczalny, rozpieszczony 17-latek, którego nie obchodzą ani cudze uczucia, ani czyjeś życie. To chyba dobrze, że nie obchodzi go czyjeś życie, prawda? Może się wydawać, że nie wchodzi w butach w czyjeś sprawy, tymczasem czyjeś życie nie obchodzi go w innym znaczeniu. Park Jimin nie zna takich słów jak "wyrzuty sumienia" czy też "smutek". Wiecznie wesoły chłopak, lubiący sprawiać, że ludzie odbierają sobie przez niego życie, wieszając się, podcinając żyły, przedawkowując tabletki, alkohol, narkotyki.. Chora gra, która sprawia mu i jego przyjaciołom ogromną frajdę. -Jimin?- Hoseok szturchnął chłopaka w ramię uśmiechając się, po chwili przenosząc swój wzrok gdzieś na ostatnią ławkę w klasie, w której siedział blond chłopak. -Tak, Hoseok? -Teraz Min Yoongi.- uśmiechnął się szerzej widząc, jak niczego nieświadomy Min spojrzał na niego, tym samym przekuwając go swoimi oczami, z których od dawna nie można było wyczytać żadnych emocji, czy też uczuć. Pustka.
All Rights Reserved
#25
chanyeol
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • CEO
  • teacher's pet | yoonmin
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Ninjago || My Lightbringer
  • [T] Carpathian | Dramione
  • BACKSTAGE PASS | OKI

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines