Awake
  • WpView
    Reads 871
  • WpVote
    Votes 72
  • WpPart
    Parts 5
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, May 16, 2019
WpInfo
Fanfic
BTS
Kim Namjoon jest zwykłym chłopakiem, który pracuje na królewskim dworze jako doradca samego króla. Jego stosunki z królewską rodzina powinny być czysto zawodowe. On ma wykonywać rozkazy i być na ich każde zawołanie. Jakie konsekwencje czekają go, gdy zakocha się w pięknym synu samego króla? Kim Seokjin jest przyszłym następcą tronu. Jako książę ma obowiązek poślubić księżniczke, aby razem z nią rządzić królestwem po kadencji swego ojca. Co ma zrobić młody książę, gdy jego serce skradnie inteligentny i przystojny Namjoon? Co stanie się, gdy obaj zdadzą sobie sprawę z tego co czują do siebie nawzajem? Czy ich związek będzie możliwy w sytuacji, w której się znajdują? Okładka autorstwa: happy_little_philip
All Rights Reserved
#441
seokjin
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • [T] Carpathian | Dramione
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Ninjago || My Lightbringer
  • CEO
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines