We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.
Łatwo zabić

Łatwo zabić

  • WpView
    Reads 231,904
  • WpVote
    Votes 13,504
  • WpPart
    Parts 76
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, Mar 5, 2021
WpInfo
Fiction
Action and Thriller
Dwa tomy Próba normalnego życia kończy się fiaskiem i Blake musi wrócić na stare śmieci. Zmieniły się rządy, technologia, ale zabijanie się nie zmieniło. Zawsze był ktoś do usunięcia i ktoś od brudnej roboty, jak ona. Jednak sama nie jest w stanie pokonać całego wszechświata i przez to kłopoty czyhają za rogiem. Czy da się zapobiec nieszczęściom? Czy da się wejść do gangu i wyjść z niego cało? Czy da się w ogóle przeżyć na dłuższą metę, będąc płatnym zabójcą? *** - Dobrze kolejne pytanie. Ile masz lat? - milczałam, więc znów dostałam w brzuch. - Dziewiętnaście - syknęłam zgodnie z prawdą. - A więc czym takie dziecko jak ty sobie zasłużyło na pobyt w moim magazynie? - zapytał z kpiną w głosie. - Ty mi, kurwa, powiedz - warknęłam, ale o dziwo tym razem nie dostałam. - W przeciągu ostatnich tygodni, znaleźliśmy dziesięciu naszych martwych ludzi. Bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności, zawsze byłaś w pobliżu - powiedział chłodno mężczyzna. - Jak to udowodnisz? - zapytałam z kpiną w głosie. - Nie potrzebuję dowodów. Wystarczy, że to wiem - syknął. - Jakim magicznym sposobem się tam znalazłaś? - Magicznym? Jestem cholernym Voldemortem - odpyskowałam, za co dostałam kolejne uderzenie. Brzuch zaczynał boleć mnie coraz bardziej, ale nie jestem słaba, wytrzymam. - Musiałabyś nie mieć jebanego nosa. I zaraz może się tak stać, jak nie zaczniesz gadać prawdy! - wyprowadziłam go z równowagi, bo wstał i wyciągnął nóż. - Okey, to ja ich zabiłam - westchnęłam po chwili. - Nie pierdol. - kolejne uderzenie. - Kto z tobą był i kto ich zajebał!? - Mężczyzna podszedł i rozciął mi kawałek skóry na brzuchu, co spowodowało mój stłumiony okrzyk. - Mówię ci, kurwa, że ja! - krzyknęłam wkurzona, że mi nie wierzy. - Taka dziwka jak ty nie poradziłaby sobie z tyloma facetami! *** CZĘŚĆ DRUGA - Złamałam zasadę. Mam coś do stracenia - również w tej
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Born To Race |15+|
  • Ride or Die
  • Sojusz Mafii
  • Królewna poznaje partnera swojej matki
  • Always in black #Call me Dante
  • DZIEDZICTWO KINGSLEY | 1 |
  • Dziedzicto Dona
  • Tajemnice prędkości
  • Ragazzo - Jak zostałem pionkiem
  • Hazard, a może miłość? - Doublefedora

Kensington Harrison zastępuje ojca w wyścigach, wstępując na jego miejsce. Z gładkością i sprytem, niczym lis, zyskuje tytuł króla wyścigów Orlando. Ma wsparcie trójki swoich przyjaciół, ale wszystko co piękne w końcu się kończy, czyż nie? Ryan Sullivan jeden z rywali, za każdym razem spada na drugie miejsce. Wydaje się być sklepieniem wielu masek i zagadek - nikt nie wie, która strona jest prawdziwa, prócz najbliższego mu przyjaciela. Ale czy tylko on to zauważa? O Coltonie słuch nigdy nie zaginął, a jego nazwisko niosło się echem, ale tym razem za nim stało imię jego córki. Kenzie i Ryan przez przeszłość ich ojców wpadają w ręce kartelu. To czy ona mu wybaczy i zaufa zależy na tym ich los. Choć granica między nienawiścią a miłością jest bardzo cienka. Czy odważysz się dołączyć do tego wyścigu, by poznać głębię historii?

More details
WpActionLinkContent Guidelines