wymazanie z pamięci, a zapomnienie. czy aby to nie było to samo? każdy nieżywy przedmiot, bawełniana koszulka, skórzany portfel, nawet okulary, to wszystko zostało wyrzucone, w skrajności spalone. jednak ta skrajność nie jest problemem, sięgnięcie po nią było celowym, dobrze zaplanowanym posunięciem. wszystko po to, aby odetchnąć z ulgą, nie czuć bolesnych uciśnięć w klatce piersiowej oraz nie wykończyć się pod natłokiem tych wszystkich zbędnych myśli. świeże powietrze powolnie wypełnia płuca, ale nie widać śladu po tym błahym pragnieniu. zapomnienie nie nadejdzie, a jego oczekiwanie okaże się być jeszcze bardziej kłujące i bolesne
All Rights Reserved