Red Thread || Hyungwonho (ɪ)

Red Thread || Hyungwonho (ɪ)

  • WpView
    LECTURAS 32,114
  • WpVote
    Votos 4,424
  • WpPart
    Partes 22
WpMetadataReadConcluida dom, abr 15, 2018
Hyufroggie04: Słyszałeś kiedyś o czerwonej nici przeznaczenia? Podobno każdy na świecie ją posiada, a na drugim jej końcu może znaleźć swoją bratnią duszę. Wonhoe_71: Dlaczego mi o tym piszesz? Hyufroggie04: Ponieważ ja na jej końcu, spotkałem ciebie. <♡> Czyli o samotnym, nieśmiałym Hyungwon'ie, który marzył o zbliżeniu się do swojego ociekającego sławą crush'a - Hoseok'a. • taki trochę fluff chyba, boyxboy, czasem jakiś wulgaryzm wpadnie, pisane w formie czatu • ❤ początek: 27.03.2018 💔 koniec: 12.04.2018
Todos los derechos reservados
#30
wonho
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Save her || Spider-Man
  • Snowflakes || minsung
  • teacher's pet | yoonmin
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • NEMO | OKI

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido