Sehun pragnął uniknąć przeznaczenia, które zgotował dla niego los. Był alfą, ale jakby tylko z nazwy, nie posiadał żadnej z cech, jakimi powinien charakteryzować się młody i silny wilk pretendujący do objęcia przywództwa w stadzie. Niczym tchórz uciekł od rodziny w której nie znalazł zrozumienia.
Seul okazał się dla niego miejscem, gdzie mógł rozpocząć nowe życie wśród osób takich jak on, niepotrafiących dostosować się do tradycyjnych zasad, odrzuconych przez grupę lub ukrywających przed przeszłością. Niestety nawet tam ostatecznie dosięgnęły go problemy, których tak bardzo starał się unikać.
Pairing: seho
Pairing poboczny: xiuchen
Gatunek: romance, abo
Rating: R
Ostrzeżenia: brutalność, sceny erotyczne
Długość: prawie 65k słów
Okładka: @TheHunnieBooty
Spojrzałam na telefon na mojej szafce nocnej, z którego wydobywał się dzwonek. Odebrałam widząc na nim numer należący do mojej mamy.
- Halo? - zapytałam cicho.
- Jestem w sklepie, chcesz coś? - zapytała wesoło. Słyszałam rozmawiających ludzi.
- Nie, dziękuje.
- No dobrze. Będę za jakieś pół godziny. - rozłączyła się, a ja westchnęłam zakrywając twarz dłońmi.
Zaczął składać pocałunki na mojej ręce. Spojrzałam na niego, a on z delikatnym uśmiechem obdarował mnie czułym pocałunkiem.
- Musimy się ubrać. - mruknęłam między pocałunkami.
- Nie chce. - zawisł nade mną.
Dłoń wplątałam w jego włosy.
- Naprawdę musimy wstać. - spojrzał mi w oczy.
- Nie widziałaś mnie miesiąc i już chcesz się mnie pozbyć? - zapytał z uśmiechem, przez który mój żołądek robił fikołka.
- Nie chce się potem spowiadać przed rodzicami jak nas tak zobaczą. - westchnął cicho i położył się na plecach.