Help me~ Malec /AU ✔

Help me~ Malec /AU ✔

  • WpView
    LECTURAS 23,580
  • WpVote
    Votos 1,580
  • WpPart
    Partes 13
WpMetadataReadConcluida vie, ago 24, 2018
Magnus Bane to najlepszy psycholog w Nowym Jorku. Sam w przeszłości borykał się z wieloma problemami, z których wyszedł zwycięsko. Teraz stara się pomóc innym. Udało się już setkami osób i wszyscy go chwalą, jednak czy podoła tak trudnemu przypadkowi jakim jest Alec Lightwood? Okładka wykonana przez: @Crazy_fam_
Todos los derechos reservados
#60
magnus
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • ALWAYS(snily)
  • 𝐀𝐯𝐚𝐭𝐚𝐫 𝐥𝐞𝐠𝐞𝐧𝐝𝐚 𝐀𝐚𝐧𝐠𝐚/𝐊𝐨𝐫𝐫𝐲●𝐙𝐨𝐝𝐢𝐚𝐜
  • Haikyuu Week 2021
  • ༄ My Headcanons Ninjago ༄
  • Adrienette - uzupełnienie Zagadki Chloe B.
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • powrót mroku - Ninjago
  • Ninjago - Saga Mroku cz.2 Cień wiatru
  • Smerfastyczne przygody obywateli Bydgoszczy
  • Ninjago: Shadow of tomorrow ✔
  • Listy do nikogo
  • Naruto - Biały Śnieg
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Codzienna dawka śmiechu, czyli talksy z huncwotami✓
  • I will never forget when you forgot | Harry Potter Fanfiction
  • Save her || Spider-Man
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • teacher's pet | yoonmin

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido