Chosen By The Devil (Dylmas)

Chosen By The Devil (Dylmas)

  • WpView
    Reads 919,896
  • WpVote
    Votes 63,844
  • WpPart
    Parts 73
WpMetadataReadComplete Sat, Sep 29, 2018
Pisane w roku: 2018 W Niebie i Piekle trwa od wielu wieków wojna pomiędzy Aniołami a Demonami. Władca Zastępów Aniołów jest już tym zmęczony, więc postanawia iść na układ z Dylanem, Władcą Piekła. Tylko, że Dylan zgodzi się na pokój tylko wtedy, gdy dostanie na własność pięciu Aniołów, wybranych przez niego samego. W tej małej grupce znajdzie się Thomas, lekko zbuntowany Anioł, któremu wykonywanie rozkazów przychodzi z trudem, a Dylan postanowi utęperować jego charakterek. Parringi: - Dylmas - Brainho - Briam - Nady - Scane boy x boy przekleństwa sceny 16+ oraz 18+ 23.05.2018r. #140 w Fanfiction 24.05.2018r. #133 w Fanfiction 26.05.2018r. #102 w Fanfiction 28.05.2018r. #93 w Fanfiction 29.05.2018r. #76 w Fanfiction 30.05.2018r. #52 w Fanfiction 31.05.2018r. #38 w Fanfiction 03.06.2018r. #29 w Fanfiction 05.06.2018r. #27 w Fanfiction 06.06.2018r. #24 w Fanfiction 12.06.2018r. #20 w Fanfiction 14.06.2018r. #19 w Fanfiction 20.06.2018r. #15 w Fanfiction 26.06.2018r. #14 w Fanfiction 27.06.2018r. #13 w Fanfiction 22.07.2018r. #12 w Fanfiction 24.07.2018r. #11 w Fanfiction 07.08.2018r. #6 w Fanfiction ❤
All Rights Reserved
#6
dylmas
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Snowflakes || minsung
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • teacher's pet | yoonmin
  • Save her || Spider-Man
  • NEMO | OKI
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines