Morthaël żyje od wieków. Świat zmieniał się setki razy, ludzie przychodzili i odchodzili, a on nauczył się patrzeć z dystansu. Aż do momentu, w którym spotkał Elizę. To nie jest historia o wampirze, który chce być człowiekiem. Ani o miłości, która wszystko naprawia. To opowieść o bliskości, która pojawia się zbyt późno. O wyborach podejmowanych w ciszy. O szczęściu, które trwa krótko, ale zostawia ślad na całe życie. Historia rozgrywa się powoli. Bez pośpiechu. Bez prostych odpowiedzi. I bez obietnicy, że wszystko da się zatrzymać. Jeśli szukasz akcji - to nie tutaj. Jeśli szukasz emocji, które zostają długo po ostatnim zdaniu - zostań.
More details