' - Co chcesz?
- Twój tata i Jasper cię szukają. Martwią się.- rzekł, na co wzruszyłam ramionami i poszłam po piłkę.
- Coś jeszcze?- zapytałam wracając z przedmiotem. Zatrzymałam się trzy metry przed chłopakiem. Patrzyłam mu prosto w oczy, a on dla mnie.
- Zoe, przepraszam.
- Za co?- zapytałam, a ten spuścił wzrok.
Nie powiedział nic. Dla mnie to był jasny znak. Podeszłam do niego bardzo blisko. Uniósł głowę. Ponownie patrzył mi w oczy. Dzieliło nas kilka centymetrów.
- Nienawidzę cię.- powiedziałam, po czym pobiegłam do wyjścia zostawiając go samego.'
~~~
' Weszłam na scenę jako ostatnia i stanęłam na jej środku. Te pozytywne emocje - adrenalina, trochę niepewności, ale też wyczekiwanie, mówiły same za siebie. To było moje miejsce na tym świecie i wtedy to zrozumiałam.'
~~~~
Wcześniej 'Don't ask me why', teraz 'Spragniony'.
Korekty dokonuje @bitmewords :)
Zapraszam do czytania :)