Mój uroczy, Alex

Mój uroczy, Alex

  • WpView
    Reads 1,342
  • WpVote
    Votes 35
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, Jul 31, 2018
- Nie mogę się doczekać, aż sama odnajdę swojego mate! - krzyknęła z roziskrzonymi oczami mała Susan. - Wiesz mamo, mam takie dziwne przeczucie, że moją Bratnią Duszą będzie człowiek - uśmiechnęła się szeroko dotykając ręką miejsca gdzie znajduje się serce. Przeczucia Alf zwykle się sprawdzają. - Człowiek? - spojrzała zaskoczona na córkę. - Z pewnością będzie to uroczy chłopiec. Chroń go. - uśmiechnęła się do niej czule. - Będę, obiecuję! Nie dam go nikomu skrzywdzić! - uśmiech nie schodził z jej delikatnej buźki, kiedy myślała o swoim przeznaczonym, który kiedyś pojawi się w jej życiu. To moja pierwsza książka, więc proszę o wyrozumiałość. Uprzedzam, że opowiadanie może zawierać wulgaryzmy i sceny o charakterze seksualnym.
All Rights Reserved
#78
omega
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Ludzka Luna
  • Przeznaczona ale i wybrana
  • „Wilczy taniec krwi"
  • Omega
  • Dostrzec Piękno
  • Pod Kunolisem
  • Czarny Alfa
  • Tylko zapach Cię zdradzi
  • Jesteś moja kwiatuszku
  • Ślad Wilka

Rok 2070 - zwany Rokiem Ujawnienia. Pięćdziesiąt lat wcześniej wilkołaki postanowiły się ujawnić i przejęły władzę nad światem. Nie napotkały większego oporu - silniejsze, szybsze bez trudu zdominowały ludzkość. Alfa został panem. Uwielbiał swoją władzę i wymagał bezwzględnego posłuszeństwa - zwłaszcza od ludzi. Ci musieli się podporządkować, mając nadzieję, że ich życie, choć w niewoli, nie okaże się aż tak złe. Myli się. Wilkołaki uważały się za istoty wyższe, a ludzi - za robactwo. Odebrały im wszystko i systematycznie niszczyły ich świat. Ludzie - chcąc nie chcąc - musieli się dostosować, choć niektórzy nie potrafili pogodzić się z nową rzeczywistością i zaczęli się buntować. Organizowali mniejsze i większe sabotaże. Jedną z buntowniczek była Iris. Miała dość patrzenia na upadek ludzkości. Zaczęła sabotować działania wilkołaków, lecz została schwytana i doprowadzona na egzekucję. Tam, ku zaskoczeniu wszystkich, zakpiła z Alfy - głośno, tak by każdy to usłyszał. Ten wpadł w szał i ruszył, by osobiście wykonać wyrok. Jednak z każdym krokiem coraz wyraźniej czuł, że kobieta stojąca przed nim nie jest zwykłym, nic nieznaczącym człowiekiem. Była jego mate - przeznaczoną partnerką, wybraną przez los. Wielki Alfa otrzymał za partnerkę zwykłą kobietę. Nie był z tego zadowolony, ale skoro los tak zdecydował, postanowił ją zatrzymać. Problem w tym, że Iris nie miała najmniejszego zamiaru się podporządkować. Skoro wcześniej była gotowa umrzeć za wolność, tym bardziej nie zamierzała żyć według jego reguł - nawet jako jego partnerka. Uparta, pyskata, pomysłowa, bystra i pewna siebie. To pomagało jej przeżyć i iść dalej przez życie. Nie zamierzała się poddać - choć Alfa bardzo się o to starał. Toczyli potyczki - raz wygrywał on, raz ona. Pragnął, by się podporządkowała. W końcu udało mu się ją złamać, w najgorszy sposób.

More details
WpActionLinkContent Guidelines