Defender | Peter Parker

Defender | Peter Parker

  • WpView
    LECTURAS 206,769
  • WpVote
    Votos 11,620
  • WpPart
    Partes 37
WpMetadataReadConcluida mar, ago 11, 2026
WpInfo
Fanfic
Marvel
Marvel: Spider-Man
Personaje Original (OC)
Książka zostawiona z sentymentu, pisana w okolicach 2018 roku. Fabuły nie zmieniłam po prostu bardziej rozbudowałam opisy. "Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli tak nie jest, to znaczy, że to jeszcze nie koniec." ~ John Lennon/Ed Sheeran Samantha przeprowadzając się z rodzicami do Queens, myślała, że wszystko się zmieni. Chciała aby rodzice przestali się kłócić. Jednak gdy już się przeprowadzili, nic się nie zmieniło. Przez nieustanne sprzeczki rodziców, Sam miała czasem ich już dość. Gdy nadchodziły takie chwilę, wychodziła na dach budynku, aby odpocząć. Pewnego razu zobaczyła tam postać, która bardzo ją zaciekawiła. W swojej nowej szkole Samantha poznała wiele osób, ale najbardziej zaprzyjaźniła się z pewnym szatynem, który skrywał pewną tajemnicę. Czekoladowooki stał się naprawdę bliski dla Sam. Wiedziała, że zawsze może na niego liczyć. Kto by pomyślał, że bliskie "spotkanie" z kawą, może doprowadzić do czegoś tak wielkiego? •Marvel Cinematic Universe •Spider-Man Homecoming •Avengers Infinity War •Avengers Endgame •cover by @ViolinHehe Data rozpoczęcia: 19 sierpnia 2018 Data zakończenia: ??? @TheGrosy bardzo dużo pomagała przy pisaniu 💖
Todos los derechos reservados
#5
tom
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Marvelous Dreams
  • Marvel Avengers Academy Misja Hawaje
  • Condemned to Hell (Tom I trylogii "CONDEMNED") [ZAKOŃCZONE]
  • 𝐅𝐎𝐑 | Tom Holland
  • Wrong Number
  • Where are you? || Min Yoongi \ Suga ♥
  • Loki Laufeyson, to mój tata?
  • Spider-Man

"- Co dziś nowego? - pytam, zerkając przez ramię na Petera. - W sumie przegapiłaś niezłą kłótnię - odpowiada, puszczając mi oczko. - Kłótnię? Czyją? - No zgadnij. Kiwa głową w stronę Clinta i Natashy. Siedzą razem na kanapie, ale w jakimś pół metrowym dystansie i grobowej ciszy. - Nie znoszę cię - burczę, wyciągając z kieszeni pięć dych. Peter przejmuje je z uśmieszkiem, dorzucając: - To było do przewidzenia. Ostatnio zerwali po trzech miesiącach, więc z poprzednich parunastu razów można łatwo obliczyć, że tym razem to wyniesie... To znaczy, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze czynnik niepewności i... - Syneczek tatusia - kwituję, a Stark unosi na nas wzrok znad blatu barku. - Jesteście jak dwie krople wody. I przez to mój portfel coraz bardziej chudnie. - Twój pech, mój zysk - szczerzy zęby w chytrym uśmieszku. - Ale wiesz... Zawsze... T-to znaczy, jakbyś chciała... Mogę ci za to postawić kawę." Książka może zawierać treści 18+. Nie mówię, że często, jednak czytasz na własną odpowiedzialność. To tyle ode mnie! Miłej lektury 😂👍

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido