king harry • larry

king harry • larry

  • WpView
    Reads 27,294
  • WpVote
    Votes 2,803
  • WpPart
    Parts 12
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, May 1, 2020
WpInfo
Fanfic
1Direction
ZAWIESZONE "Harry?" "Tak, Lou?" "Mam Ci coś do powiedzenia. Okłamałem Cię, nie jestem alfą, jestem omegą." Zielone oczy Harry'ego spotkały się z tymi niebieskimi należącymi do Louisa na sekundę, a już chwilę później starszy mężczyzna sięgnął rąbka swojej koszulki i zaczął ją pociągać w górę. Louis zapiszczał. "Harry! Co ty robisz? Załóż koszulkę!" Harry, jego opalona klatka piersiowa, która stała się już zupełnie odkryta, wyglądał na zmieszanego. "Zamierzam się z tobą połączyć." Wczołgał się na Louisa, dopóki młodszy chłopiec nie był pod nim, leżąc w zupełnej uległości, z szeroko otwartymi, niebieskimi oczami. "Zamierzam cię zapłodnić." ••• Louis, szesnastoletnia omega, mieszkający sam, po tym jak był świadkiem śmierci matki w wieku trzynastu lat. Pracuje ciężko, aby pozostać w ukryciu i utrzymać swój zapach omegi zablokowany. Harry, dwudziestopięcioletnia alfa, będąca królem. Pewnego dnia podróżuje dalej niż zazwyczaj i odnajduje pięknego chłopca, śpiącego przy drzewie. © livebystyles tłumaczenie: ilymyzee
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • teacher's pet | yoonmin
  • CEO
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Ninjago || My Lightbringer

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines