Taconafide | W Lesie Z Nami |

Taconafide | W Lesie Z Nami |

  • WpView
    LETTURE 272
  • WpVote
    Voti 27
  • WpPart
    Parti 6
WpMetadataReadIn corso
WpMetadataNoticeUltima pubblicazione lun, set 16, 2019
Szesnastoletnia Olga nie lubi ludzi. Dlatego, że nie lubi ludzi postanowiła swoim modnym, rozpadającym się rowerem miejskim pojechać do środka lasu. Przebywała tam od szóstej rano i stwierdziła iż będzie jeść tylko to, co tam znajdzie. Po godzinie udało jej się znaleźć krzak z jarzynami dzięki któremu mogła zjeść jakiekolwiek śniadanie. Skubiąc owoce od połowy godziny usłyszała szelest. Odwróciła się w tamtą stronę. Okazało się, że jest tam ścieszka, a na niej Taco z Quebo na smyczy. -Dzieńdobry panienko. Co robisz sama w lesie? -Spytał Taco, którego Olga dobrze znała. Kocha twórczość Jego i Quebo. -A tak sobie jarzyny jem. -Odpowiedziała z obojętnością. Taco zdążył zauważyć, że dziewczyna ma zamiar zostać w lesie gdyż jej twarz była cała fioletowa, z resztą tak jak jej odzież. -To może przyniosę ci nowy rower, bo tym nigdzie nie zajedziesz.
Tutti i diritti riservati
#33
taconafide
WpChevronRight
Entra a far parte della più grande comunità di narrativa al mondoFatti consigliare le migliori storie da leggere, salva le tue preferite nella tua Biblioteca, commenta e vota per essere ancora più parte della comunità.
Illustration

Potrebbe anche piacerti

  • JEDEN WERS || OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • [T] Carpathian | Dramione
  • CEO
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

Più dettagli
WpActionLinkLinee guida sui contenuti